Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Władimir Putin: Nie zaszkodzę demokracji. Po prostu będę jak Roosevelt

Podczas spotkania z grupą analityków i politologów należących do klubu dyskusyjnego Wałdaj były prezydent a obecny premier Federacji Rosyjskiej odwołał się do epizodu z XX-wiecznej historii USA.

„Prezydent Stanów Zjednoczonych, Roosevelt, był wybierany na swoje stanowisko cztery razy pod rząd, ponieważ nie stało to w sprzeczności z konstytucją USA” – stwierdził Putin w poniedziałek. – „Ani ja ani prezydent Miedwiediew nie zrobimy nic co naruszałoby obecnie obowiązujące w Federacji Rosyjskiej prawo oraz rosyjską konstytucję”.

Można zastanawiać się czy słowa Putina to kolejna wskazówka jakoby zamierzał kandydować na trzecią kadencję czy może tylko próba przedłużenia publicznej debaty na ten temat. Ciekawszy wydaje się sam dobór historycznej analogii. Rzadko zdarzało się, by rosyjski prezydent, a następnie premier otwarcie „wzorował” się na systemie politycznym Stanów Zjednoczonych. Zresztą, odnośnie tego ostatniego, warto przypomnieć że przypadek Roosevelta był odosobniony, a obecnie – ze względu na ograniczenie liczby kadencji – byłby niemożliwy do powtórzenia.

Źródło: The Telegraph

Kup ciekawą książkę (dużo taniej niż inni):

Komentarze (1)

  1. andys Odpowiedz

    Gdy czytam takie teksty, nazywane ciekawostkami historycznymi, wiem , niestety, że beda to historyczne sensacje na siłe, bez refleksji, bez głębszej analizy problemu, obecnie politycznie obowiazujące. . To , że formuła strony przewiduje informacje krótka , zwiezłą nie usprawiedliwia banalności tekstów.
    Przeczytałem tekst o bezprizornych.
    Czy pani autorka czytała Makarenkę?
    Historyk powinien być ciekawy jego teorii.
    Ja czytałem, kiedyś , dawno. W kontekście ówczesnej sytuacji Rosji było to jakieś rozwiązanie.
    Dziwi trochę ciagłe uzywanie okreslenia „krwawy Feliks”.
    Takiego „zaszczytu” nie dostapił nawet Hitler!
    To, że Dzierzyński zajął sie problemem bezprizornych, spowodowane było faktem, że CZEKA była chyba jedyną wówczas instytucją dobrze zorganizowaną, efektywną i działajaca na terenie całego kraju. Skupiała wielu fanatycznych rewolucjonistów, żyjacych dla sprawy , nie szczedzacych zycia i zdrowia. Dodano wiec im jeszcze jedno zadanie – pomoc w rozwiazaniu problemu bezprizornych.
    W srodowisku czekistów nie było to dobrze przyjęte. Skierowanie na odcinek dzieci uważane było za swoistą degradacje.
    Warto zreszta dodać, że przez pewien czas Dzierzyński był również Ministrem Komunikacji, również strategicznego resrtu dla zniszczonego kraju.
    Później był dodatkowo szefem komisji planowania.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.